Sitemap

4 pytania i odpowiedzi, które powinieneś wiedzieć o publicznych wynikach wyszukiwania na Facebooku

Szybka nawigacja

W zeszłym tygodniu Facebook oficjalnie ogłosił, że udostępnia publicznie miliony osobistych profili za pośrednictwem głównych wyszukiwarek.O ile wiem, członkowie Facebooka, którzy nigdy nie zamierzali ani nie spodziewali się, że zostaną wymienieni w ten sposób, nagle zdecydowali się na nowy plan Facebooka.Mówię „na tyle, na ile mogę powiedzieć”, ponieważ pomimo kilku prób w ciągu ostatniego tygodnia Facebook nie udzielił mi żadnych oficjalnych odpowiedzi.Poniżej kilka kluczowych pytań, które zadałem serwisowi dotyczące przenoszenia profilu i problemów z prywatnością członków, wraz z odpowiedziami, które najlepiej potrafię określić samodzielnie.

Aby zmniejszyć czynnik szumu, praktycznie żadne prywatne dane nie są udostępniane.Zamiast tego jest to przejście na model rezygnacji, który tutaj znajduję prawdziwą historię.Aby uzyskać więcej informacji na temat nowych list profili, przeczytaj mój artykuł Facebook Opens Profiles To Tap Into Google Traffic z zeszłego tygodnia.

1) Czy „publiczne aukcje wyszukiwania”Nowy, jak twierdzi Facebook?

Nie.

Aby wyjaśnić więcej, w zeszłym tygodniu, 5 września, Facebook napisał na blogu o nowych publicznych wynikach wyszukiwania:

Od dzisiaj udostępniamy ograniczone publiczne aukcje wyszukiwania osobom, które nie są zalogowane na Facebooku.

To sprawia, że ​​aukcje wydają się czymś zupełnie nowym.Ale nie są.Mój wspomniany wcześniej artykuł na Facebooku otwiera profile, aby wykorzystać ruch Google, udokumentował, w jaki sposób Tom Critchlow odkrył, że ma publiczną listę wyszukiwania w lipcu – i taką, która pojawiała się w Google.Rae „Sugarrae”Hoffman jest doświadczoną użytkowniczką Facebooka, która również odkryła, że ​​jej profil był dostępny w wyszukiwarkach wieki temu.

Po co się tym przejmować, jeśli oferty nie są nowe, ale są po prostu obracane w ten sposób?Ponieważ wiele osób nie wiedziało, że te profile są już oferowane i, co ważne, mogło nie chcieć, aby były one znajdowane przez wyszukiwarki.To prowadzi do kolejnego pytania.

2) Czy zmieniono domyślne ustawienie prywatności w celu ujawnienia tych aukcji?

Być może.

Nie mogę powiedzieć definitywnie, ponieważ tylko Facebook wie, jak było (lub ktoś, kto udokumentował, jak było przed ogłoszeniem). Istnieje jednak wystarczająca liczba wskazówek (w tym milczenie Facebooka w tej sprawie), aby sugerować, że ustawienia domyślne zostały albo przesunięte, aby udostępnić publiczne oferty dla wszystkich, albo funkcja, gdy była włączona, uwidaczniała oferty od samego początku.

Aby wyjaśnić więcej, za pośrednictwem strony Przegląd prywatności można przejść do strony Ustawienia prywatności wyszukiwania.To ma sekcję, która wygląda tak:

Zobacz, jak możesz pokazać wszystkim, w tym wyszukiwarkom, swoją publiczną listę wyszukiwania?To jest panel sterowania, który Facebook zasugerował jako nowy dodatek.W rzeczywistości panel sterowania istniał kilka tygodni przed ogłoszeniem z zeszłego tygodnia.

Powyższy zrzut ekranu pokazuje aktualne ustawienia domyślne.To znaczy, jeśli teraz zarejestrujesz się na Facebooku, ustawienia prywatności są ustawione tak, aby udostępniać Twoją publiczną listę wyszukiwania każdemu, w tym wyszukiwarkom.

Jak się sprawy miały.Jeśli wszystko zostało ustawione tak, aby nie ujawniać ofert, to Facebook nagle zdecydował się na miliony ludzi.Jeśli ustawienia zawsze ujawniają te aukcje, Facebook jest „wyczyszczony” w późnej fazie gry.Więcej o obu poniżej.

3) Jeśli ustawienia prywatności wyłączały publiczne aukcje wyszukiwania, czy zostały one odwrócone w celu udostępnienia?

Prawdopodobnie nie.

Pozwólcie, że wrócę do trzech stanów, które mógł mieć panel kontrolny publicznych list wyszukiwania, oraz implikacji każdego stanu.

Ujawnij: jest to bieżące ustawienie domyślne, w którym tworzone są publiczne aukcje wyszukiwania i są one pokazywane wyszukiwarkom.Podejrzewam, że to zawsze było domyślne.W pewnym momencie na długo przed ogłoszeniem z zeszłego tygodnia Facebook utworzył te publiczne strony z listami wyszukiwania i dodał panel sterowania, aby użytkownicy mogli je obsługiwać.Oba są znanymi faktami.Myślę, że ustawienia domyślne w panelu sterowania zawsze były ustawione tak, aby ujawniać te strony, skutecznie włączając członków Facebooka do umieszczania ich nazwisk w wyszukiwarkach.

Jeśli tak jest, niepokojące jest to, że kilka tygodni później Facebook ostatecznie decyduje, że musi poinformować członków o tej „nowej” funkcji.Wygląda na to, że ogłoszenie powinno zostać ogłoszone, gdy funkcja została uruchomiona.

Nie ujawniaj: Możliwe, że ustawienia członków zostały domyślnie ustawione tak, aby NIE ujawniać tych wpisów.Jeśli tak było (ponownie, nie wiemy, jak nie mówi Facebook), członkowie są teraz włączani do ujawniania swoich stron.

Z oświadczenia Facebooka wystosował w zeszłym tygodniu prasę: „Dajemy użytkownikom około miesiąca na ustawienie opcji prywatności, zanim zezwolimy wyszukiwarkom na indeksowanie tych publicznych ofert wyszukiwania”.Jeśli ustawienia zostały już ustawione tak, aby nie ujawniać, użytkownicy nie powinni ustawiać żadnych opcji prywatności, chyba że Facebook zmienia teraz poprzednie ustawienia domyślne.

Dostosowane: nie wiemy, czy ustawienia domyślne były w przeszłości ustawione na eksponowanie, czy nie.Wiemy jednak, że niektórzy użytkownicy prawdopodobnie znaleźli panel sterowania i dostosowali go w taki czy inny sposób.Co się stanie, jeśli ustawienia domyślne zostały ustawione na eksponowanie i zmienione — przez użytkownika — na nieujawnianie tych stron?Czy ogłoszenie z zeszłego tygodnia oznacza, że ​​Facebook zresetuje personalizację członków?

Podejrzewam, że nie, a post na blogu na Facebooku z zeszłego tygodnia powiedział, że aukcje zostaną ujawnione „w zależności od indywidualnych ustawień prywatności użytkowników”, co oznacza, że ​​nie będą one zastępować żadnych dostosowań.Ale to nie jest do końca jasne.

4) W jaki sposób oferty dostaną się do wyszukiwarek?

Nieznany.

Aby było jasne, niektóre z tych aukcji są już w wyszukiwarkach, mimo że Facebook sprawia, że ​​wydaje się, że to się jeszcze nie wydarzyło.W powyższym oświadczeniu mowa o okresie miesiąca przed zezwoleniem wyszukiwarkom na indeksowanie ofert.Wpis na blogu sugerował również, że wyszukiwarki nie będą mogły uzyskać tych stron przez kilka tygodni.Jednak niektórzy już tam są.

Ponownie, mój Facebook otwiera profile, aby wykorzystać ruch w Google, zawiera kilka zrzutów ekranu, które to wyjaśniają, lub możesz spróbować niektórych wyszukiwań takich jak to i to i to, aby zobaczyć ponad 25 000 stron w Google (być może 60 000 w Ask; 5000 w Microsoft Live Search i 12.000 w Yahoo).

Oczywiście Facebook ma ponad 30 milionów członków i praktycznie żaden z nich nie ma jeszcze wpisów, które zostały jeszcze zindeksowane przez wyszukiwarki.Dzieje się tak, ponieważ samo utworzenie publicznych ofert nie oznacza, że ​​wyszukiwarki je znajdą.Te wymienione już prawdopodobnie ręcznie ujawniły linki do swoich aukcji (mój poprzedni artykuł zajmuje się tym bardziej). Ale wydaje się, że za kilka tygodni sam Facebook umieści tam linki.

Facebook ma tutaj dwie możliwości i prawdopodobnie zrobi obie:

  • Katalog członków: Są szanse, że Facebook zapewni sposób na przeglądanie i znajdowanie wszystkich członków na stronie (pokazując tylko ograniczone publiczne aukcje dla członków, dla tych, którzy nie są zalogowani). Będzie to prawdopodobnie podobne do tego, w jaki sposób obecnie przeglądasz sieci.
  • Mapy witryn XML: mapy witryn umożliwiają zbiorcze przesyłanie informacji o wykazach wyszukiwarek.Są szanse, że Facebook będzie również przekazywał adresy URL do głównych wyszukiwarek, a także umożliwiał indeksowanie stron.

Runda bonusowa: wymieniona, nawet jeśli odmówisz

To tyle, jeśli chodzi o pytania.Pomyślałem również, że warto przyjrzeć się, jak trzymać te strony z dala od wyszukiwarek, jeśli nie chcesz, aby były wymienione.Niestety samo zaznaczenie opcji „nie pokazuj” na Facebooku nie wystarczy.

Widzisz, problem polega na tym, że jeśli wyszukiwarki widzą JAKIKOLWIEK link wskazujący na stronę, mogą wyświetlić tę stronę, nawet jeśli jest zablokowana przed pająkami.Rozważmy na przykład to:

To przykład tego, jak mój PRYWATNY wpis na Facebooku pojawia się już w Google.To jest lista, której Facebook nigdy nie udostępni wyszukiwarkom.Ale ponieważ Google może zobaczyć link do niego (prawdopodobnie za pośrednictwem mojej strony profilu Sphinn), wyświetli adres URL i zgadnie, jakie słowa nazwać w tytule.

Takie adresy URL są nazywane „cienkimi” lub „częściowo zindeksowanymi” przez wyszukiwarki, a te dwa moje artykuły wyjaśniają więcej na temat ich działania:

Wolę nazywać te wykazy zawierające tylko adresy URL – a publiczne wykazy, które udostępni Facebook, mogą wyświetlać się jako wykazy zawierające tylko adresy URL, nawet jeśli uważasz, że w ogóle nie powinny znajdować się w wyszukiwarkach.Dzieje się tak, ponieważ nawet jeden link prowadzący do tych stron może wystarczyć do utworzenia wpisu zawierającego tylko adresy URL.Ponieważ Facebook będzie dostarczał linki, istnieje duża szansa, że ​​pojawi się wiele aukcji zawierających tylko adresy URL.

Co by pokazali?U mnie gdybym miał zablokować swój profil pewnie coś takiego:

Danny Sullivanwww.facebook.com/p/Danny_Sullivan/684476602

Jak widać, wszystko, co naprawdę otrzymujesz z tego typu wpisów, to nazwisko osoby, która ma profil na Facebooku.Każdy może założyć konto na czyjeś imię, więc nie oznacza to nawet, że dana osoba ma ten profil.Może to jednak dać wskazówkę, że jesteś na Facebooku, zwłaszcza jeśli masz charakterystyczną i niezwykłą nazwę.Głównym wnioskiem jest to, że to, że odznaczysz pola „ujawnij” w ustawieniach prywatności, NIE oznacza, że ​​nie będziesz wymieniony w wyszukiwarkach.Oznacza to po prostu mniej informacji.

Pozbywanie się aukcji zawierających tylko adresy URL

Pamiętaj, że publiczne listy wyszukiwania, które udostępnia Facebook, praktycznie nic już nie pokazują.To moje:

Masz moje imię, zdjęcie i fakt, że jestem na Facebooku.

Jeśli wyłączę ujawnianie tego, lista zawierająca tylko adres URL — jeśli tak się stanie — da ci to samo bez zdjęcia.Ale jak powiedziałem, może nawet to dla niektórych osób to za dużo.Jak pozbyć się wpisu zawierającego tylko adres URL?

Najpierw musisz zrozumieć, jak sam Facebook próbuje je blokować.Jeśli ustawisz opcję prywatności, aby ich nie ujawniać, Facebook wstawi ten metatag robots na Twojej stronie:

Jeśli chcesz lepiej zrozumieć wszystkie te polecenia, zapoznaj się z moim artykułem Meta Robots Tag 101: Blocking Spiders, Cached Pages & More.Kluczowym jest „noindex”, który mówi, że nie rób pająków tej strony.

W przypadku Google noindex zapobiegnie również wyświetlaniu wpisów zawierających tylko adresy URL.W przypadku Yahoo NIE będzie, według Yahoo.Jedynym sposobem na usunięcie wpisu zawierającego tylko adres URL z Yahoo jest skorzystanie z funkcji usuwania adresu URL w Yahoo Site Explorer, która nie będzie działać z Facebookiem.Usuń adres URL działa tylko w przypadku witryn internetowych, nad którymi możesz zweryfikować kontrolę.Nie możesz sam zweryfikować Facebooka!

Nie wiem, jak zareaguje Microsoft lub Ask — sprawdzę i postscriptum.

Szturchanie na SEO Facebooka

Kiedy przyjrzałem się problemowi blokowania, zauważyłem również inne metatagi, których używa Facebook.Na stronach, które NIE są zablokowane, używa tego samego metatagu opisu dla każdej z nich:

To trochę głupie — tag meta description powinien jednoznacznie opisywać zawartość konkretnej strony, a użycie tego samego opisu na milionach stron może potencjalnie sprawić, że będą się wydawać duplikatami dla celów indeksowania lub wyświetlania.W rzeczywistości większość z tych stron pojawi się w odpowiedzi na wyszukiwanie czyjegoś imienia i nazwiska — a ponieważ imienia i nazwiska nie ma w metatagu opisu, prawdopodobnie nie zostanie on użyty jako pokazany opis.Ale Facebook mógłby sprawić, że te opisy się pojawią i będą o wiele bardziej trafne, jeśli przerobi je tak, aby zawierały imię osoby i wyjaśnił, że jest to ich publiczna lista na Facebooku.

Wniosek

Nadal ze mną?Oto podsumowanie:

  • Facebook oferował publiczne oferty na długo przed ogłoszeniem z zeszłego tygodnia.
  • Te aukcje zostały ujawnione w wyszukiwarkach, zanim członkowie dowiedzieli się o tym w zeszłym tygodniu.
  • Miliony członków Facebooka muszą zrezygnować z ekspozycji, jeśli tego nie chcą (i mogą założyć, że są już „prywatni”).
  • Facebook będzie przesyłał te adresy URL do wyszukiwarek.
  • Ujawnienie adresów URL oznacza, że ​​nawet jeśli zrezygnujesz, może się okazać, że w Yahoo i Microsoft Live.com i Ask.com pojawi się lista zawierająca tylko adresy URL.

Opinie wyrażone w tym artykule są opiniami gościa i niekoniecznie Search Engine Land.Lista autorów personelu znajduje się tutaj.